W sumie balsam do ciała z kwasami to ciekawe rozwiązanie

Niestety potwierdzam Twoją opinię, balsam jest kiepski, dziwnie się wchłania, jest rzadki, ale lepki i tworzy taką niewidzialną, lecz wyczuwalną ściągającą skorupkę na skórze. Ten balsam to chyba ideał: szybko się wchłania, pięknie i delikatnie pachnie oraz świetnie nawilża. Mialam kiedys balsam brązujący z Ziaji i był dobry, nie robił plam. W sumie balsam do ciała z kwasami to ciekawe rozwiązanie. Za to balsamu do ciała nie miałam okazji używać. Nie miałam jeszcze balsamu do ciała tej marki, na razie stosowałam masło i żel pod prysznic, z obydwu produktów byłam zadowolona. Moja znajomość kosmetyków Ziai jest bardzo słaba i nie używałam nawet takich flagowych produktów jak opisywany przez Ciebie balsam czy krem do rak z serii kozie mleko. Ten balsam sprawdza się u wielu osób. Balsam się u mnie nawet sprawdził,. Cieszy mnie fakt, że peeling i balsam dostałam w gratisie, a nie kupiłam, bo byłabym bardzo zawiedziona. Fajnie że kupując ten balsam wspieramy fundację. Ten balsam to świetna alternatywa dla tych sklepowych. Mi też takie by się przydały, chociaż nie wierzę, że balsam może coś w tej kwestii zdziałać. Aktualnie używam mleczka do ciała masło kakaowe, które poprawia koloryt skóry. Poznałam ten balsam i poradził sobie teraz zimą, skóra była/jest pod dobrą opieką. Ja tam wolę tradycyjne balsamy, a najbardziej oliwki do ciała :)Zapraszam! Lubie chłodzące :-)Jedyny balsam który działał na mnie wyszczuplająco był z firmy Clarins. Z Ziai najbardziej lubię właśnie balsam oliwkowy, mydło oliwkowe pod prysznic oraz maseczkę do twarzy z glinką zieloną. I ja uważam, że ten balsam jest świetny! Ja tak właśnie balsamuję ciało, wieczorem i starcza mi to do kolejnego dnia dlatego ten balsam wpisuje się w moje potrzeby. Jeżeli chodzi o balsam to uważam że jest wart swojej ceny. :DZnam ten balsam i miło go wspominam. O peelingach słyszałam wiele razy, ale ten balsam widzę pierwszy. Kupiłam jakiś czas temu ich balsam z Oliwką i olejkiem arganowym. Właśnie je niedawno odkryłam przez jeden balsam z organic flowers. Po upływie tego czasu przelewamy balsam do pojemnika i odstawiamy do zastygnięcia. Ja skusiłam się na ten balsam ze względu na cenę. Balsam prezentuje się bardzo fajnie! Ten balsam musi mieć niesamowity zapach- uwielbiam kosmetyki o zapachu trawy cytrynowej! Fajnie, ze balsam sie sprawdzil. Gdy balsam stężeje należy go ponownie przemieszać, aby jego konsystencja była gładsza. Lubię ten duet, balsam świetnie nawilża, a skóra jest gładka i miękka. Miałam oleje tej marki, balsam pewnie u mnie też sprawdziłby się raczej w letnim okresie.